Docieram równiz na Górę Birów gdzie wspinamy sie na "Maturalna Ryskę " VI 2+ M.Płonki który jest naszym Guru Jurajskiego wspinania tradycyjnego.
Z Birowa wskakujemy na Gołebnik w Podzamczu i robimy rysę "Czerwone Bzdziągwy" która jest również autorstwa M.Płonki.Rysa ta jest jedna z ładniejszych na jurze mimo niewygórowanych trudności (VI 3+) ma dopiero kilka prowadzeń(górna częsc rysy szeroka przerysa daje nam duzo emocji).
Odwiedzam równiez Rezerwat w Zielonej Górze gdzie jeszcze w zeszłym roku chłopaki z Częstochowy informowali mnie o ryso-projekcie za około VI 4, jest nia rysa która niestety juz została ubezpieczona w ringi a zwie sie Pterodaktyl. Mi udaje sie pokonac ryse z własna asekuracja która jest wyjatkowo wymagająca (około E5 ).
Realizujemy projekt który juz w zeszłym roku atakowaliśmy z Darkiem Melonem który znajduje sie na górze Biśnik w Smoleniu.Przewieszona rysa z kilkoma masywnymi ruchami zostaje Ochrzczona "Miss Sarajewo" i wyceniona na VI 3+/4(pierwsze metry prawie nieasekurowalne)
A w naszym ogródku w Kamieniołomie (zwanym kołchozem) wbijam jedenaście ringów (co by się nie zrobić "skrajnym tradycjonalistą ")na ładnej sześć trójkowej lini co sie zwie "Rozmowy nad Nilem"(Również Melon w Kamieniołomie ma juz na swoim koncie kilka nowości które jak co roku konsekwentnie ubezpiecza)
Copyright © 2014 by gorskieblogi